poniedziałek, 9 grudnia 2013

szczególna sytuacja bardzo ogólnej sytuacji

Nie, to nie jest moja nowa złota myśl, tylko Stasiowska radosna twórczość na pół godziny przed końcem 4godzinnych ćwiczeń. Pod koniec chyba nawet On miał nas dość. Chociaż nie powiem 4h matmy i tak są fajniejsze, niż wykłady na nowej chemii ;)

Zniknęło mi się na prawie cały tydzień. W weekend chciałam coś naskrobać, ale w sumie skupiłam się tylko i wyłącznie na matmie i pracy (i na nocnych rozmowach z Malffikiem na temat filozofii zera) i mam nadzieję, że uda mi się zrobić tyle pochodnych dzisiaj by pójść spać na tyle wcześniej, by jutro nie wyglądać jak pół zombie. I biję się w pierś za olewanie wszystkich przez te 3noce i 2dni, ale musiałam skumulować sobie ostrą dawkę i nadrobić zaległości.
I są efekty, jeeej, z czego jak z czego, ale z tego jestem baardzo dumna <3

I co robi porządny student nano? Przecież matma jest ciekawsza niż grafen i nanorurki...


Dobra dość dość dość tego pitolenia.
Trzeba wziąć się do dzieła.

Ostatnie parę dni spędziłam z Akuratami, a zwłaszcza z tym.
http://www.youtube.com/watch?v=uXgDHYhX-dk

3 komentarze:

  1. No i to mi się podoba :) Ambicje góra :D ~Hawaii

    OdpowiedzUsuń
  2. "matematyka jest królową nauk, Moja Droga!" ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zero... widział ktoś kiedyś hasające, latające, pełzające.... zero? Zero jakie widzimy, to tylko symbol tego, o czym mamy pojęcie w naszym umyśle. Ale zero jako takie, czy istnieje? Co to jest zero, jeśli odrzucić symbol w postaci owalu na kartce? Jakie zero ma właściwości, jest ciepłe, zimne, duże, małe... ;) To są pytania, na które chyba nigdy nie znajdziemy odpowiedzi. - tak, studiowanie filozofii ryje banię XD

    OdpowiedzUsuń