Odkryłam swój charyzmat.
Albo inaczej.
W końcu się do niego przyznałam.
Karolina, miałaś rację. Tak samo Ty Malwino, tak samo Ty Gabiś.
Tylko ja byłam zbyt głupia i zbyt się bałam go przyjąć i coś z nim zrobić.
Czas najwyższy to zmienić.
I mimo, że wyszło to w takich, a nie innych okolicznościach to się bardzo cieszę.
Szczerze?
Może wcześniej bym się do tego przyznała przed samą sobą.
Ale skromność i fakt, że ciężko mi przyjmować dobre słowa na swój temat, jakoś mi to uniemożliwiły.
Więcej o tym napiszę po sesji.
Bo moja jednak będzie trochę bardziej wymagająca niż przypuszczałam.
I jeszcze raz dziękuję za wszelkie wsparcie, a przede wszystkim za modlitwę.
Pure grace that washes over me
Ojeeeej, jak wspaniale <3 będę czekać na nowy wpis ;)
OdpowiedzUsuń